Od czego zacząć

 1. Od czego zacząć ?

Młody modelarz przy tym pytaniu postawi szereg wykrzykników i znaków zapytania, czemu wcale się nie dziwie. Pamiętam doskonale moje początki, wszystkie wątpliwości, niewiadome i stos innych wówczas trudnych pytań. Z perspektywy czasu stwierdzam jednak w myśl przysłowia „nie taki diabeł straszny”, że pierwsze kroki wcale nie są trudne za to bardzo fascynujące. Niemniej jednak należy je za wszelką cenę stawiać pod okiem doświadczonego modelarza.

Zaczynając zabawę w modelarstwo należy niestety spojrzeć w swoje możliwość finansowe, czyli w portfel. Będąc przy tym temacie pragnę zauważyć, że w modelarstwie jak w życiu można wydawać krocie często niepotrzebnie na szereg gadżetów jak i bawić się za naprawdę niewielkie pieniądze. Dlatego proponuje model „Jaskółka”? Kto mnie zna osobiście to wie, że ja zawsze powtarzam „Modelarz bez Jaskółki, to jak żołnierz bez karabinu”. Sam oczywiście mam takowy model (używany do dnia dzisiejszego). Jest to modelik prostego szybowca o rozpiętości ok. 70cm, łatwo dostępny a jego koszt wynosi około 30 zł. Oferta ta skierowana jest dla modelarzy chcących się nauczyć budowy modeli. Dlaczego polecam ten model? Często nowi modelarze zadają to pytanie. Odpowiedź jest bardzo prosta. Prostota tego modelu nie spowoduje kłopotów z odnalezieniem się na planie montażu, większość elementów które muszą być wykonane dokładnie są już gotowe. Sensem budowy takiego modelu jest zapoznanie się z pewnymi czynnikami, które pojawiają się zarówno w jaskółce jak i w np. Boeingu. Budowa takiego modelu daje nam stopniowe obycie się z narzędziami modelarskimi, umiejętność wykorzystywania ich przy poważniejszych projektach. Przy budowie owego modelu nabywany również umiejętność oklejania modelu, na pozór prostej czynności jaką jest samo klejenie, wyważanie modelu. Narzędzia które powinniśmy mieć są opisane w pkt 4. Ktoś kiedyś mi mądrze powiedział, że aby przerobić całe abecadło nie możemy opuścić np. A, G, R bo wówczas po mimo naszych starań nie będziemy mieli oczekiwanego efektu. Dlatego uważam, że model ten, bądź inne, ale podobne takie jak (Foka, Pliszka, Słowik , Gucio) powinny być wprowadzeniem dla każdego w świat modelarstwa. Przy pierwszych budowach modeli napotykamy takie problemy o których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Dlatego kolejną pozytywną cechą tego samolotu jest jego cena. Podczas budowy dysponujemy luzem psychicznym, że jeśli zrobimy coś źle to nie zmarnujemy, jak w przypadku drogich modeli kilkaset złotych. Gdy zbudujemy takiego szybowca zachęcam do budowy modelu z napędem gumowym, który jest jeszcze ciekawszy. Dla mnie budowa takich modeli w przyszłości poskutkowała tym, że nie odebrałem sobie wspaniałych wspomnień i świadomości, że moje abecadło jest prawidłowo nauczane. Ciekawostką jest, przynajmniej w moim wypadku, że im bardziej zbliżam się do literki „z” tym staje się ona coraz bardziej odległa niemalże nieosiągalna.

(autor: M.Stefanowski)

Archiwa